Dlaczego wierzymy

dlaczego  wierzymy

 

Praca, odpoczynek, Dzień Pański PDF Drukuj Email

Sześć dni wykonywać będziesz swoje prace, ale dnia siódmego będziesz świętował.
2 Mż 23,12


Sens pracy i odpoczynku
Na okres dojrzałości życiowej człowieka przypada wiele wydarzeń. Jest to przede wszystkim czas pracy i odpoczynku. Mówiąc o pracy, mamy na myśli najczęściej pracę zawodową. Okres studiów jest dla studentów także czasem wytężonej pracy. Ci, którzy uczą się zawodu w szkołach i zakładach pracy także ten czas – stażu i praktyki – zaliczają do swej działalności zawodowej. Jednocześnie gdy mówimy o pracy, to musimy być świadomi problemu bezrobocia. Praca zawodowa, praca twórcza, praca – opieka i wychowanie włas­nych dzieci, prace domowe, te i inne zajęcia są przewidziane w Bożym planie życia człowieka. Odpoczynek nabiera sensu dopiero po pracy jako chwile wytchnienia, rozrywka, urlop lub emery­tura.
Powszechnym stał się pięciodniowy tydzień pracy zawodowej. To daje szanse nie tylko na wytchnienie po codziennym wysiłku,
nie tylko na przewidziane w planach wakacje i urlopy, ale jeszcze i dodatkowy czas w końcu każdego tygodnia. Stanowi to zachętę do aktywnego dwudniowego relaksu poświęconego odnowie organizmu i rekreacji, ale także prowadzi do swoistego wyścigu i licytacji. Tworzy się nowy model myślenia: w dni powszednie trzeba coraz więcej i coraz dłużej pracować, zarabiać coraz więcej pieniędzy, natomiast w sobotę i niedzielę trzeba wyjechać tak daleko, jak to tylko możliwe lub zająć się czymś tak wyjątkowym, aby móc w poniedziałek z dumą o tym opowiadać. Z reguły nie bierze się pod uwagę kosztów duchowych lub fizycznych takiego wypoczynku. Mówi się tylko o kosztach finansowych, a często w ogóle nie zważa się na koszty osobiste i rodzinne takiego stylu życia. Rzadko przy takim modelu myślenia i życia ludzie – nawet uważający się za głęboko wierzących – chcą pamiętać, że także przez odpowiedni odpoczynek mamy święcić Dzień Pański.


Mieć czas dla Boga
Czasami ktoś powie, że Bogu trzeba poświęcić całe życie. Czy nie brzmi to jednak zbyt ogólnikowo, pusto i abstrakcyjnie? Kto
naprawdę chce poświęcić Bogu całe życie, ten znajdzie w jednym, specjalnym dniu czas na udział w nabożeństwie, na spotkanie z całą rodziną przy stole, na spokojną rozmowę z dziećmi o ich sprawach, na rodzinne lub przyjacielskie odwiedziny (może są wśród nas ludzie samotni, chorzy, potrzebujący naszej właśnie pomocy). Kiedy Bóg mówi: zatrzymaj się, odpocznij, to znaczy, że się o ciebie troszczy, zależy mu na tym, aby człowiek naprawdę, a nie tylko pozornie był szczęśliwy. Jego miłość wyraża się w konkretnych sprawach. Jeśli lekceważymy tę miłość, nie dziwmy się pojawiającym się problemom.
Niedziela jest dniem spotkania z Bogiem. Jeżeli w pozostałe dni człowiek – obok pragnienia rozwoju powodowanego zdrową ambicją, obok udziału w mądrej i zdrowej rozrywce – tak gorączkowo stara się mnożyć swój majątek, głosić nowe idee, walczyć o utrzymanie stanu posiadania, szukać sensu życia, odpędzać od siebie rozpacz, uciekać przed nicością, to Dzień Pański nadchodzi także po to, aby człowiek mógł odnaleźć właściwy rytm życia. Wtedy i nasz odpoczynek nabierze dla nas takiego sensu, jaki Bóg prze­widział.
Nie będzie to już bezpłodne usiłowanie, aby ten świat urządzić lepiej niż uczynił to Pan Bóg, lecz raczej będzie to spokojne wykonywanie zadań ku Jego chwale. Nie będzie to już praca bez wytchnienia w coraz większym tempie, by „więcej zarobić, dojść do czegoś konkretnego”. Nauczymy się pracować i odpoczywać razem z Bogiem i w Jego obecności, będziemy mieli czas nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla bliźnich.


Nabożeństwo
Niedziela jest tym dniem tygodnia, w którym mamy szczególną okazję, aby w kościele lub kaplicy razem z bliskimi i społecznością wierzących dziękować Bogu i chwalić Go. Uczestniczenie w nabożeństwie jest obowiązkiem, który ma wynikać nie z nakazu prawa, ale powinien wypływać z naszej wewnętrznej duchowej potrzeby.
Gdy z różnych powodów (choroba, duża odległość do kościoła itd.) nie możemy wziąć udziału w niedzielnym nabożeństwie Śpiewnik ewangelicki proponuje nam inne możliwości. Dobrą tradycją ewangelicką są rodzinne nabożeństwa domowe (nr 966). Wokół Słowa Bożego możemy się też skupić posługując się porządkiem codziennej modlitwy liturgicznej (nr 967). 


Modlitwy
Przy końcu pracy (tygodnia pracy)
Boże, Ojcze, dziękuję Ci za tydzień pracy i za zbliżający się wypoczynek. Dzięki Tobie miałem dość sił do pracy i pokonywania trudności; spraw, aby było tak nadal. Pomóż mi, Panie, abym umiał rozróżniać, co w moim życiu jest ważne, a co mniej ważne. Pozwól, abym czas odpoczynku przeżywał tak, by Tobie się to podobało. Amen.


Dziękczynienie za pracę
Kochany Boże, dziękuję Ci za to, że moja praca daje mi zadowolenie. Dzięki Tobie czuję się potrzebny, a współpraca z innymi ludźmi układa się dobrze. Twojej dobroci zawdzięczam, że pojawiające się zawodowe wyzwania nie przerastają mnie, a niepowodzenia i stresy pomagasz mi znosić w pokoju. Dziękuję Ci za to. Amen.


Po utracie pracy
Łaskawy Boże, Ojcze i opiekunie! Nie mam pracy. (Straciłem pracę i nie mogę znaleźć zatrudnienia). Ty wiesz, jakie to dla mnie
trudne. Dodaj mi sił i wytrwałości w rozwiązywaniu moich problemów. Proszę Cię, pomóż mnie i mojej rodzinie przeżywać w ufności kolejne dni. Wskaż mi, proszę, jak mogę w tej sytuacji zyskać nowe spojrzenie na swoje życie i odnaleźć nowe cele, zgodne z Twoją wolą. Spraw, abym się nie załamywał, lecz zawsze z wiarą zwracał się ku Tobie. Amen.


W czasie wolnym
Wszechmogący Boże, mogę odpoczywać i cieszyć się życiem, które mi dałeś. Mam teraz czas dla siebie i moich bliskich. Dziękuję Ci za to. Spraw, łaskawy Panie, abym korzystając z wolnego czasu, miał go zawsze pod dostatkiem dla Ciebie. Prowadź mnie i ochraniaj na wakacyjnych drogach. Pozwól, abym po chwilach relaksu powrócił do swoich obowiązków z nowymi siłami. Amen.

 




Wszystkie prawa zastrzeżone © Koszalin.Luteranie.pl